Szaliki są użyteczne, nie da się ukryć, jednak czasami w przypadku małych dzieci lepiej sprawdzają się kominki, zwłaszcza wtedy, gdy mróz trochę szczypie za mały nosek. W mojej szafie dziecięcego komina brak, ale wczoraj to się zmieniło. Z potrzeby serca siadłam do maszyny i w jeden poranek uszyłam mojej córci kominek. Powstałaby jeszcze czapka, ale minky zabrakło...
Kominek uszyłam z wyżej wspomnianego minky i materiału znalezionego w maminej szafie, sztucznego, ale trochę rozciągliwego, co w przypadku takiego przyodziewku jest wskazane.
Materiał ma delikatne kolory, dzięki czemu będzie pasował do różnych ubrań wierzchnich, a o to mi także chodziło. Zapewniam Was, że te prążki przeleżały swoje w szafie, myślę, że jakieś 20 lat na pewno.
Bardzo podoba mi się połączenie tych materiałów, zarówno kolorystyczne, jak i pod względem faktury. Milutkie i mięciutkie minky bardzo dobrze komponuje się z cienkim, delikatnym materiałem.
Komin ma długość ok. 105 cm (w obwodzie, bez rozciągania) i spokojnie wystarcza na dwukrotne oplecenie szyi. Jak widać na zdjęciach, swoją zimową premierę kominek ma już za sobą, sprawdził się znakomicie. A ja zachęcona moim małym szyciowym sukcesem, myślę już o następnym "uszytku", tym razem bardziej wiosennym.
A że trochę mimochodem powstanie kominka zgrało się z wyzwaniem DIY, więc dołączam do zabawy pt. "Otuleni zimą".


20 komentarzy:
Rewelacyjny komin - ja uzyłam swoje pierwsze ale moim zdaniem materiał za mało rozciagliwy był. nauka na błędach :) a twój naprawdę super i grunt, że się sprawdza. Powodzenia w wyzwaniu !
Komin to bardzo praktyczna rzecz! Mój junior chyba nigdy ńie chodził w szalikach - gustujemy raczej w dzierganych golfach. Szybko się wkłada, zdejmuje i jest przy szyi, czyli ciepło :)
Cudowny! Uwielbiam materiał minky. Komin wygląda rewelacyjnie. Dziękuję za udział w wyzwaniu DIY. Pozdrawiam serdecznie DT DIY Magdalena
fajna rzecz, taki kominek. dziekuje za udzial w DIY
Wygląda bardzo cieplutko i pewnie taki jest :) dziękuję za udział w wyzwaniu DIY
Świetny otulacz :D W imieniu zespołu DIY dziękuję za udział w wyzwaniu. Pozdrawiam: Aga.
Świetny Komin. Idealny na taka pogodę! Dziękuję za udział w wyzwaniu DIY czyli zrób to sam!
Super. Też myślę powoli o czymś takim dla córki, ale chyba już na kolejną zimę coś zrobię.
Mam trochę więcej, niż kilka lat, ale nie wyobrażam sobie wyjścia w zimę bez czegoś miłego i ciepłego, co szczelnie owija moją szyję. Chętnie i ja założyłabym Twój komin. ;) Świetna robota.
Pozdrawiam serdecznie :)
maøe rzeczy które cieszą zwłaszcza najmłodszych :)
Dziękuję. :) Próbuj jeszcze raz, na pewno się uda. :)
Golfiki też są bardzo wygodne, ale narazie nie po drodze nam z nimi było. :)
Dziękuję. Minky jest bardzo milusim materiałem, w sam raz dla dzieci.
Dziękuję. :)
Tak, jest cieplutki, mimo iż materiał wcale gruby nie jest.
Dziękuję. :)
Dziękuję. :) Sprawdził się w zimowe chłody.
Dziękuję. Polecam, bardzo praktyczna rzecz.
Dziękuję. Szyję trzeba otulać, koniecznie! :)
Córka póki co chyba nie ma zdania, czy ją to cieszy czy nie. Ot, po prostu mama zakłada i tyle. :) Mama za to zadowolona. :)
Prześlij komentarz