Wiklinę papierową rzecz jasna. Nie ukrywam, że wzbudzała ona moje zainteresowanie już od dawna, jednak do tej pory nie było mi z nią po drodze. Motywację miałam podwójną - po pierwsze, wyzwanie Art-Piaskownicy, a kiedy poszukiwałam instrukcji, jak taką papierową wikliną się posługiwać, to, po drugie, zachciało mi się mieć tacę, którą zobaczyłam TUTAJ. Tematem wyzwania jest gazeta, a cóż innego bardziej kojarzy się z twórczym wykorzystaniem gazety niż papierowa wiklina właśnie?
Początkowo planowałam zacząć od czegoś niepozornego, np. podkładek pod szklanki, ALE podkładek ci u mnie dostatek, a taca zachwyciła mnie od pierwszego wejrzenia. Postanowiłam wystartować ambitnie. Z zapałem zabrałam się za kręcenie rureczek, które stopniowo przerabiałam. I tym sposobem powstała moja pierwsza praca z papierowej wikliny. Jak Wam się podoba?
Gotową tacę pomalowałam białą farbą akrylową, dno wewnątrz tacy i boki ozdobiłam delikatnym motywem róż za pomocą dekupażu, polakierowałam, wysuszyłam i gotowe. Bardzo cenny okazał się kurs, który znalazłam na blogu Świat rękodzieła - za co serdecznie dziękuję autorce bloga.
Wymiary: 32 cm x 28 cm.
Moja taca nie jest tak prosta, jak powinna być, rurki też nie były idealne, ale... myślałam, że będzie gorzej. Jestem naprawdę zadowolona z efektu i z pewnością sięgnę po papierową wiklinę jeszcze raz.
Tacę zgłaszam na wyzwanie Art-Piaskonwnicy - EKO Art - Gazeta.

14 komentarzy:
Reniu taca wyszła świetnie- moje początki z papierową wikliną były gorsze i nie nadawały sie do pokazania;D
Pozdrawiam cieplutko i dziękuje za udział w zabawie:)
Witam Cię Renatko :) bardzo się cieszę że przydał Ci się mój kursik :) taca wyszła super !!!! jestem pełna podziwu !!!! Pozdrawiam .
Piękny i kobiecy:) dziękuję za udział w wyzwaniu Art-Piaskownicy.
Prześliczna i romantyczna. Dziękuję za udział w moim wyzwaniu w Art-Piaskownicy. Pozdrawiam
Dziękuję. :) Obawiałam się, że też nie będę miała co pokazać, a jednak jakoś się udało.
Dziękuję. :) Na pewno skorzystam jeszcze z innych kursów.
Dziękuję. :)
Dziękuję. :)
Łał! Jak na debiut to jest wręcz profesjonalnie. Moje początki były mega koslawe :P taca cudowna :* i motyw serwetkowy świetnie dobrany :)
Wow. Wygląda na pracochłonną
Przepiękna taca!!! Wcale nie pomyślałabym, że to pierwsza rzecz z papierowej wikliny! A te róźe, to po prostu wisienka na torcie :)
Oj, mogło być lepiej, jak zawsze przy pierwszym razie. :) Dziękuję za komentarz.
To tylko pozory. :)
Dziękuję. :)
Prześlij komentarz