Choć tytuł wpisu równie dobrze mógłby brzmieć podobnie do poprzedniego: "pierwsze spineczki, czyli jak oswajam kanzashi". O kanzashi usłyszałam dawno temu, widziałam prace blogowych koleżanek, ale do tej pory aż tak nie przykuło mojej uwagi, a zapewniam, że widziałam przeróżne piękne prace wykonane tą techniką. Moją przygodę zaczynam od czegoś drobnego - są to spinki do włosów. Bardzo pomogła mi ta storna internetowa: https://kanzashi.pl/.
Nie ukrywam, że zachciało mi się zagrać w kolory z Eko-Deco, tylko czasu nie wystarczyło na coś większego. Mimo to podjęłam wyzwanie, a dzięki temu zaczęłam się uczyć czegoś nowego.






15 komentarzy:
śliczne
Piękne spinki. Dziękuję za udział w wyzwaniu Eko-Deco. DT Ewa
śliczne :) , dziękuję za udział w wyzwaniu Eko-Deco. Pozdrawiam Bogusia
Śliczne spineczki:) Dziękuję za udział w wyzwaniu Eko-Deco:)
Śliczna słoneczka:)) Dziękuję za udział w wyzwaniu Eko-Deco:)
Oby trafiły w dobre ręce :) ! Dziękuje za udział w wyzwaniu, Olga DT Eko-Deco.
Przeurocze :)
Bardzo ładne!!! :)
Dziękuję.
Dziękuję.
Dziękuję.
Dziękuję.
Trafiły na główkę mojej córeczki. :)
Dziękuję.
Dziękuję.
Prześlij komentarz