Kiedy na blogu Szyjemyrazem zobaczyłam "przepis" na wielkanocnego kurczaczka, wiedziałam, że kiedyś go uszyję. I udało mi się to zrobić zaraz po świętach. "Kuciak" zyskał aprobatę najmłodszego członka rodziny i w sumie nie wiem, gdzie on się podziewa, co oznacza, że był/ jest użytkowany pod moją nieobecność w domu.
Kurczak jest niewielkich rozmiarów, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by uszyć większego. Uszyłam go z żółtej bawełnianej tkaniny w białe groszki zakupionej na materialki.pl, grzebień i dziób powstały z filcu, a ogon ze wstążek; wypełniłam kulką silikonową.







5 komentarzy:
rozkoszna ...
Super kurka :)
Dziękuję. :)
Dziękuję. :)
Bardzo udana kurka. Też szyłam podobne. Podoba mi się pomysł ze wstążeczkami.
Prześlij komentarz