Minął miesiąc od ostatniego wpisu, bardzo szybko ten czas zleciał. Nie miałam zbyt wiele czasu na tworzenie... Udało mi się jedynie uszyć spódnicę, której nie pokazałam, bo miała być w komplecie z bluzką, której jeszcze nie uszyłam do końca, a leży już dobrych kilka tygodni. Zrobiłam też kartkę, i przynajmniej w tym przypadku praca została skończona.
Moim celem było wykonanie ładnej, niebanalnej kartki dla koleżanki, która odchodziła na emeryturę. W związku z tym wybrałam inną niż zwykle formę - składaną na trzy, nietypowy rozmiar - 13 cm x 23 cm, i... rowerek, ponieważ wiem, że obdarowana lubi rowerem jeździć.
Rower - wydrukowana grafik delikatnie poprawiona cienkopisem. Malutkie różyczki z krepiny - które własnoręcznie "ukręciłam" - zdobią bagażnik i kierownicę.
Po tej stronie kartki zrobiłam kieszonkę na kopertę i miejsce na podpisy współpracowników.
A tutaj znalazło się miejsce na wpisanie cytatu i życzeń. I strona z kropkami, które można połączyć. ;-)
Kartę zapakowałam w kopertę, którą także sama wycięłam i podkleiłam. I tak zapakowany prezent trafił do rąk koleżanki.











1 komentarz:
bardzo ładna
Prześlij komentarz