Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

poniedziałek, 5 lutego 2018

Wesołe pingwinki

Kto powiedział, że na Antarktydzie musi być smutno i ponuro? Przedstawiam Wam dzisiaj wesołe pingwiny, które ślą wszystkim świąteczne życzenia. I znowu nie są to życzenia Wielkanocne, lecz Bożonarodzeniowe.

Tym razem kartka w formacie kwadratu o wymiarach 15 cm x 15 cm. Ta kartka również bardzo mi się podoba. Ostatnio przywiązuję większą uwagę do tego, aby kartki były starannie wykonane i "dopieszczone". 







Inspiracją do zrobienia kartki stało się wyzwanie Art-Piaskownicy pt.: Antarktyda >>KLIK<<.


piątek, 2 lutego 2018

Kartka BN 2018 - styczeń

Produkcję kartek w tym roku zaczynam od świątecznego akcentu i bynajmniej nie chodzi tu o święta Wielkanocne. Przygotowuję się do świąt Bożego Narodzenia, a co! :-)

Zrobiłam dość sporo kartek świątecznych, ale muszę przyznać, że ta wyjątkowo mi się podoba i jestem z niej bardzo zadowolona. Wszystko robiłam od linijki, dokładnie i starannie. Przemyślałam całą kompozycję i starałam się, żeby nie była zbyt przeciążona. I tak, bez pośpiechu, powstała całkiem udana kartka.


Wymiary: 12 cm x 17 cm.

Do zrobienia kwiatków wykorzystałam papierową serwetkę. Pierwszy raz w ten sposób dekorowałam kartkę i z pewnością nie ostatni.


Kartkę zrobiłam w ramach blogowej zabawy - Kartki BN-2018. Ulu, bardzo dziękuję za inspirację!


III edycja

czwartek, 1 lutego 2018

Mrozem malowane

Zainspirowana blogową zabawą, której tematem była zima, zrobiłam kolczyki. Czekają jeszcze na wykończenie. I porządne sfotografowanie. 


Po kilku godzinach kolczyki są już gotowe. Zimowy wzorek jest nie tylko z przodu, ale także z tyłu kolczyków. Do ich zrobienia wykorzystałam motyw z serwetki widocznej na zdjęciu.



Kolczyki mają 6 cm długości (bez bigli) i 2,5 cm szerokości, więc są dość duże. Moim zdaniem wyszły zgrabnie, a Wy co o nich myślicie?




Kolczyki zrobiłam w ramach blogowej zabawy >>KLIK<<.



A że pasują również do wyzwania Art-Piaskownicy, więc zgłaszam je również tam >>KLIK<<.

środa, 31 stycznia 2018

Kostka do gry

Pomysł uszycia kostki chodził za mną już od jakiegoś czasu, jednak nie mogłam się zebrać, żeby ją wykonać. A jakie pomysły chodzą za Wami? 

Kostka przyda mi się w pracy, a i w domowym zaciszu pewnie będzie nieraz używana. Naszyłam na niej kieszonki z folii, w które można wkładać różne obrazki. Dzięki temu kostką można bawić się na wiele sposobów.





Środek kostki to styropianowe opakowanie po kubku, które przekładałam z miejsca na miejsce już od października... Przecież mogło się jeszcze przydać! I chociaż nie było idealnie sześcienne, to dało się wykorzystać w kreatywny sposób. Długość boków kostki po uszyciu wynosi od 14 do 16 cm. Mimo tej rozbieżności, kostka tacza się jak należy.



Do uszycia "ubranka" wybrałam bawełnianą tkaninę w zygzaki. Szczerze mówiąc, wolałabym kropki, ale tych akurat nie miałam w wystarczającej ilości. A że jednak mam zygzaki, to zgłaszam moją pracę do wyzwania Art-Piaskownicy, w którym motywem przewodnim jest ten właśnie wzór.


Ostatnio uparłam się na kończenie rozgrzebanych robótek. Na pierwszy ogień poszła serwetka, którą dość opornie szydełkuję, ale powoli praca idzie do przodu. Mimo upływu czasu wzór nadal mi się podoba. Następnym razem postaram się pstryknąć fotki.

sobota, 13 stycznia 2018

Z nową czapką w nowy rok

Pierwszy wpis w nowym roku rozpocznę od serdecznych życzeń, które Wam wszystkim przesyłam - radości, twórczych pomysłów, zdrowia i jak najwięcej czasu. 

A tego czasu jednak zawsze brakuje... Jak widzę, w listopadzie wydawało mi się, że nauczyłam się lepiej gospodarować czasem. Po braku wpisów od tamtego czasu domyśliliście się zapewne, że wcale tak nie było. Przez ten czas powstało trochę "robótek", związanych z pracą zawodową, jednak nie nadążyłam z dokumentowaniem ich.

Zacznijmy od najświeższej robótki, jaką jest czapka zrobiona memu dziecięciu. Chciałam, żeby czapka była ciepła, więc zrobiłam dwuwarstwową czapkę podwójną nitką. Mogłam sobie na to pozwolić, bo obie włóczki były cienkie, więc razem stworzyły zgrany duet. Ze wzorem nie zaszalałam, robiłam z głowy i wyszło tak, jak widać. Jedyną ozdobę czapki stanowi pompon. Z tej robótki jestem zadowolona.

Włóczki: Nako Moher Special Ebruli (10% moher, 10% wełna, 80% akryl), 100 g/ 550 m
                YarnArt Angora Active (25% moher, 75% akryl), 100 g/ 500 m, kolor 852






Czapka miała być dopełnieniem chusty Lost in Time, o której pisałam >>tutaj<<. Drugiego motka Nako w takim kolorze nie znalazłam, więc kupiłam zbliżoną kolorystycznie YarnArt (jaśniejsza od Nako) i wyszło całkiem dobre połączenie, moim zdaniem.




Na zakończenie garść robótek grudniowych, w których główne role odgrywały papier, farby i nożyczki. A dzięki tym "składnikom" powstało mnóstwo papierowych śnieżynek i śpiewające renifery będące dekoracją sali przedszkolnej grupy, w której pracuję. Z córeczką szybko zrobiłyśmy kartki świąteczne dla rodziny i przyjaciół (bardzo jej się podobały zabawy farbą) oraz świąteczne pierniczki (dzielnie mamie pomagała).












Teraz czas na wykańczanie pozaczynanych robótek. Pozostały mi jeszcze dwa kilkuletnie ufoki, z którymi zamierzam się rozprawić. Trzymajcie kciuki!

piątek, 24 listopada 2017

Książeczka sensoryczna - strona 5

Korzystając z wolnej chwili w tym tygodniu, przeprosiłam się z maszyną do szycia i książeczką sensoryczną. Dawno nie sięgałam po igłę i nitkę, więc myślę, że już czas i pora, aby trochę to odkurzyć. Dziecko ułatwia mi zadanie podrzucając pomysły na kolejne strony i  w ten sposób - "dadaaam" - powstaje strona z pszczółką Mają.




Cieszy mnie każda chwila spędzona z rodziną i robótkami. Staram się sprawnie przygotowywać do pracy, tak, aby mieć jak najwięcej wolnych chwil. I chyba powoli zaczyna mi się to udawać. 

poniedziałek, 6 listopada 2017

Lost in Time

Dawno nie sięgałam po szydełko, a o robieniu chusty na szydełku nie myślałam od dawna. Jednak za sprawą wzoru Johanny Lindahl zrobiłam mały szydełkowy przerywnik. Chusta jest mała, bo i robiona z myślą o małej osobie. 


Wymiary: 78 cm x 37 cm.
Wzór: "Lost in Time" Johanna Lindahl
>>KLIK<<
Włóczka: Nako Moher Special Ebruli;
10 % mohair, 10 % wełna, 80 % akryl;
100 g/ 550 m.