Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

piątek, 10 września 2010

Spacer po lesie

Wczoraj byłam na maślakach, a dziś wypuściłam się z rodzinką w nieco dalsze rejony, gdzie rosły prawdziwki. Nie pamiętam, kiedy ostatnio trafiłam na takie okazy.



Jak widać niektóre grzyby mają dużo na głowie, tzn. na kapeluszu. ;) I wrzos już kwitnie w najlepsze...

Jesiennie

Odpoczywając od igły, wysupłałam taką oto bransoletkę i zawieszkę do zamka:



Zawsze mnie ciekawiło, jak takie coś się robi. Teraz już wiem! :) Linki do wzorów i do wskazówek, jak je wykonać, znalazłam na blogu Fascinaty http://fascinata.blox.pl :)

Robótki robótkami, a tymczasem 50 metrów od domu, w krzaczorach większych ode mnie, przyczaiły się maślaki...



Może i rudy rydz lepszy niż maślaczek, ale i takim grzybem nie pogardzę. A te krzaczory to tylko młody sosnowo-świerkowy lasek, więc trzeba było przedzierać się przez gąszcz gałęzi tam, gdzie jeszcze nikt nie zajrzał. Warto było poddawać się takiej akupunkturze. ;) A jak pięknie pachną te iglaki...

poniedziałek, 6 września 2010

Finał serwetkowego szaleństwa

Spodnie na moich nogach wyglądają tak:



Serwetka jest skończona, chyba się za to zaczęła moja przejściowa alergia na igłę. To znak, że należy przerzucić się na szydełko albo na coś innego.  ;)

piątek, 3 września 2010

niedziela, 29 sierpnia 2010

Postępowo

Serwetka zaczyna robić się kolorowa :)

  

Schemat obrazu podzieliłam na 18 części, w całości zrobione jest już 9, czyli połowa! Jupiii! Teraz już będzie z górki, prawda?

  

czwartek, 26 sierpnia 2010

Od pierwszego wejrzenia

Tak mnie urzekła frywolitkowa serwetka zaprezentowana w "Igle i nitce" nr 5-6/2010, że aż musiałam zacząć...