Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

środa, 30 kwietnia 2014

niedziela, 27 kwietnia 2014

Naturalnie najlepsze - Naturally the best

Domyślam się, że każdy, kto miał jakąś wielkanocną robótkę, już dawno zdążył się nią pochwalić. A ja zrobię to dopiero dzisiaj, ponieważ najzwyczajniej w świecie zapomniałam zrobić to wcześniej. Nie jest to imponująca praca, ale jestem zadowolona z efektów, co zachęca mnie, żeby za rok znowu spróbować. Mam do pokazania dwie pisanki, barwione w buraczkach. I choć na początku wyglądały ciut nieatrakcyjnie...





... po posmarowaniu olejem nabrały koloru, blasku i uroku. 






Marzyłam jeszcze o pisankach barwionych w łupinach cebuli, ale ten zamiar być może zrealizuję w przyszłym roku. Pamiętam, że kiedyś moja Mama i Babcia przygotowywały pisanki w taki sposób - barwiąc w łupinach i wydrapując wzory. Zawsze mi się podobały właśnie takie pisanki.

sobota, 12 kwietnia 2014

Palemka - My Easter palm

W tym roku z okazji urodzin dostałam bardzo inspirującą książkę: "Dekoracje stołów i potraw siostry Marii" autorstwa Siostry Marii Goretti (wydawnictwo MARTEL). Zdążyłam ją już przejrzeć wiele razy  pomyśleć, co mogłabym z niej robić. Jako pierwszy wytwór powstały kwiaty z rajstop i drutu, których użyłam do ozdobienia palmy. Ale nie potrzeba książek, żeby napatrzeć się na cudowności, jakie zdolne ręce potrafią zdziałać - poszukajcie w internecie, a sami się przekonacie.









środa, 2 kwietnia 2014

Wiosna wkoło - Spring

A skoro wiosna, to i robótki ręczne dziewiarskie odeszły nieco w kąt na rzecz robótek ogrodniczych. Wraz z moim ukochanym z radością poświęcamy czas na sadzenie, grabienie, porządkowanie i czekanie. Bo trzeba poczekać, aż to, co zasiane, zacznie kiełkować i zaspokoi naszą ciekawość. Wypatruję pierwszych siewek ziół: bazylii, tymianku, melisy; warzyw i kwiatów. Zobaczymy, co wyjdzie z naszych ogrodniczych zapędów. Mam nadzieję, że same pyszności. :-)

Wiosną przede wszystkim jest zielono. Bardzo lubię tę wiosenną zieleń i poranne śpiewy ptaków, które umilają prace w ogrodzie. Zazieleniły się lasy, pola i porzeczki.


W ogródku jest równie zielono, a uroku dodają drobne kolorowe akcenty - stokrotki, pierwiosnki, szafirki.



Zieleni się mięta, agrest i malina wystawia nieśmiało ku słońcu pierwsze drobne listki.




A w domowym zaciszu kiełkują zioła, kwiaty i warzywa. 


wtorek, 18 marca 2014

Przebudzenie - The awakening

Witajcie,

Musiałam wyłączyć się na chwilę ze spraw związanych z robótkami i blogiem. Teraz, po tej przerwie, znowu poświęcam czas moim pasjom. Na zdjęcia obrusu będzie trzeba jeszcze trochę poczekać - poprawiam go, tzn. wydłużam i poszerzam. Po trochu zajmuję się również albumem - nadrabiam zaległości. Mam nadzieję, że mimo mojej nieobecności, ktoś odkurzał bloga i czasem tutaj zaglądał.

Wraz z cieplejszym powiewem wiatru przesyłam wiosenneserdeczności,
Renia

poniedziałek, 17 lutego 2014

Beż, bordo, brąz - Beige, red, brown

Mały sutaszowy eksperyment - takich kolczyków jeszcze u mnie nie było. 



Materiały: sutasz - 3 kolory,
koraliki szlifowane i drobne (66 sztuk).
Wymiary: długość - 3,5 cm (z biglami 5 cm), szerokość - 2,5 cm.

poniedziałek, 10 lutego 2014

Obrus z różami # 13 - The tablecloth with roses # 13

Ten wpis jest przedostatnim wpisem dotyczącym obrusu z różami. Nie ukrywam, że miło mi to ogłaszać. Ostatnio zatrzymałam się na 163 rzędzie, teraz za mną są 203 rzędy, i już coraz bliżej końca. Zużyłam też kolejny - piąty - kordonek. Ciekawe, czy z ostatniego zostanie coś na jakąś małą serwetkę. :-)

Materiały: kordonek Cotton Filet.
Wzór: KLIK i dwa następne zdjęcia.
 
Dotarła do mnie informacja, że wzór na podkładki został już wykorzystany - przez Lacrimę, która zachwyca m.in. serwetkami robionymi na drutach.

Witam nowych obserwatorów - miło mi, że zechcieliście zostać na dłużej. :-)

czwartek, 30 stycznia 2014

Czekoladka i herbatka - Chocolate & tea

A może kawa? Podkładki, o których wspominałam w poprzednim wpisie, powstały w tempie ekspresowym, bo miały być prezentem. I musiały powstać na dzisiaj. Na początku chciałam, żeby miały jakiś nietypowy kształt, np. listka, i na blogu Fascinaty znalazłam bardzo ładny i prosty wzór - KLIK. Listek oczywiście zrobiłam, ale nie sprostał moim wymaganiom co do wielkości. W międzyczasie wypróbowałam kilka innych wzorów, ale jakoś nie mogłam się do żadnego z nich przekonać. A listek był taki ładny... tylko ciut za mały. Zamiast listka powstały podkładki w kształcie prawie tradycyjnym, czyli prawie okrągłe. Do ich zrobienia wykorzystałam wzór listka. Udały się? A jakże! Jubilatka była zachwycona, a o to przecież chodziło. :-)




Materiały: kordonek Altin Basak MAXI, col. 9655, czekoladowy.
Wymiary: ok. 11 cm średnicy.

Może komuś z Was takie podkładki również się przydadzą? Oto wzór:


A ponieważ osobiście z jubilatką nie mogłam się spotkać, więc życzenia powędrowały na kartce. Do zrobienia kartki użyłam serwetkę. Bardzo polubiłam ten sposób robienia kartek. :-)

Materiały: serwetka, papier wizytówkowy,
wycinanki, klej.
Wymiary: 15 cm x 15 cm.
Jak zrobić? KLIK.



wtorek, 28 stycznia 2014

Obrus z różami # 12 - The tablecloth with roses # 12

Czasem wracam do szydełkowania obrusu. Ostatnio nawet dosyć często, co zaowocowało kolejnymi rzędami - są już 163 rzędy i koniec kolejnego kordonka. Szydełkowanie rzeczy dużych ma to do siebie, że pewnego dnia ma się tego dosyć. Wydaje mi się, że zniechęcenie moje już minęło i po odpoczynku pełna energii wracam znowu do dziergania obrusu. A muszę się uwijać, bo w mojej głowie powstało mnóstwo bardzo ważnych robótkowych pomysłów na najbliższe miesiące. Oglądajcie obrus, a ja dziś dla odmiany biorę się za szydełkowanie podkładek pod szklanki. Zobaczymy, czy się wyrobię na czas. :-)

Materiały: kordonek Cotton Filet.
Wzór: KLIK i dwa następne zdjęcia.