Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

piątek, 31 lipca 2015

Koniec lipca - The end of July

Pracowałam dzielnie, ale nie udało się w lipcu naprawić serwetek. Dziś pracuję nad ostatnią częścią haftu na pierwszej serwetce. Kiedy skończę, zabieram się za zrobienie koronki - ot, tak dla odmiany. Nie ukrywam, że te małe postępy także bardzo cieszą.

Na dłuższy wpis serwetka zasłuży dopiero po skończeniu, a póki co niewielka migawka z tamborka. Jedno Wam powiem - polubiłam haft płaski (pewnie dlatego, że całkiem równo wszystko wychodzi).


piątek, 24 lipca 2015

Aniołek Richelieu

Mój pierwszy ufo-k został wykończony. Wreszcie - chciałoby się powiedzieć biorąc pod uwagę wielkość tego ufo-ka. Cóż, zapał, który dopisywał na początku, dość szybko opadł, bo nierówno wychodziło, poza tym inne robótki niecierpiące zwłoki pchały się same w ręce, więc taki mały anioł mógł przecież poczekać. I doczekał się chwili, kiedy zaczęła mi przeszkadzać ilość nagromadzonych nieskończonych robótek... Zamierzam wszystkie ufo-ki skończyć w tym roku - trzymajcie kciuki. :-) Do tego dojdą jeszcze nowe robótki; myślę, że ten aniołek będzie potrzebował towarzystwa...



Materiały: tkanina bawełniana,
kordonek Ariadna Atłasek, 20 TEX x 4, 10 g/ 125 m.
Wymiary: 13,5 cm x 8,5 cm.
Wzór: "Haft Richelieu", nr 2/14/53.

piątek, 17 lipca 2015

Kolorowo - Colourful

Wyzwanie "Kolorowo-neonowo" zainspirowało mnie do zrobienia kolorowej urodzinowej kartki. Do jej zrobienia użyłam kolorowych kartek, pieczołowicie zwijając je w rureczki. Odrobina brokatu dodała kartce blasku. Pozostaje mieć nadzieję, że kartka przypadnie jubilatowi do gustu.





Kartkę zgłaszam na wyzwanie sklepu Artimeno - "Kolorowo - neonowo".

wtorek, 14 lipca 2015

Kokardka w kwiatach - A ribbon in flowers

Kiedy zobaczyłam przepiękny naszyjnik, którego wzór został opublikowany w "Twórczych Inspiracjach", postanowiłam, że zrobię sobie właśnie takie cudeńko. Nad dzierganiem koralików spędziłam trochę czasu, zaczęłam prawie od razu, kiedy tylko gazeta trafiła do moich rąk. Z początku szło mi nieco opornie, pod koniec zresztą też, ale to już chyba wynikało ze zmęczenia. Najważniejsze, że się udało.

Brakujące centymetry uzupełniłam łańcuszkiem, który ukryłam pod kokardką, nie chciałam, żeby łańcuszek był widoczny, więc rozwiązanie z kokardką całkiem mi się spodobało, zwłaszcza, że była ku temu odpowiednia okazja - Szufladowe wyzwanie. I nawet jeśli naszyjnik okaże się zbyt mało kokardkowy, bo jednak kokardka jest tutaj subtelnym dodatkiem, to i tak nadal pozostawię go w takim właśnie kształcie.




Autorką tego pięknego projektu jest Irena Dynnik z Ukrainy, a wzór, tak pisałam na początku, został opublikowany w "Twórczych Inspiracjach", marzec, zeszyt 2/ 6. Do wykonania naszyjnika użyłam koralików Preciosa 2,3 mm w pięciu kolorach.



Naszyjnik zgłaszam do wyzwania Szuflady: Otwórz Szufladę - Kokardka.

piątek, 3 lipca 2015

Feather and Fan Short Scarf

Szal udało się skończyć jeszcze w czerwcu. Na pewno nie przyda się w najbliższym czasie, ale na jesienne czy zimowe chłody będzie jak znalazł. 




Material: włóczka YarnArt Magic Fine,
col. 551, 50 % wełna, 50 % akryl,
100 g/ 300 m.
Wymiary: 133 cm x 33 cm.
autor: Kelly Faller.

<a href="http://www.ravelry.com/badges/redirect?p=feather-and-fan-short-scarf"><img src="http://api.ravelry.com/badges/projects?p=feather-and-fan-short-scarf&amp;t=.gif" style="border: none;" /></a>

Szalik dopisuję do wyzwania dziewiarskiego - 15 projektów w 2015 roku - punkt. 14: wydziergać projekt, który od dawna mam w planach - w kolejce na Raverly.



piątek, 19 czerwca 2015

Niespodzianka! - Surprise!

Wczoraj otrzymałam przesyłkę od Coricamo. Trzymałam ją w rękach zaskoczona tym faktem, bo przecież nic nie zamawiałam, więc o co chodzi?... Otworzyłam paczuszkę i co się okazało? A no to, że moje prace zostały wyróżnione przez Coricamo na V Ogólnopolskiej Wystawie Rękodzieła Artystycznego "Z nici Ariadny"! :-) Zaskoczenie ogromne! Zapewne byłoby mniejsze, gdybym na bieżąco śledziła bieg wydarzeń na stronie Ariadny... Ale ostatnio nie mam czasu na buszowanie w internecie dla przyjemności, więc miałam tym większą niespodziankę. Gdyby nie radość, jaka towarzyszy temu wyróżnieniu, i chęć podzielenia się nią z Wami, tego wpisu dzisiaj pewnie by nie było. Od Coricamo dostałam piękne i praktyczne nagrody.


Poza tym nie obijam się robótkowo. Pracuję na zmianę nad dwiema robótkami - szalikiem i naszyjnikiem. 




wtorek, 2 czerwca 2015

Spódnica # 1 - A skirt # 1

Jeszcze w maju udało mi się uszyć pierwszą spódnicę. Nie miałam na co czekać - musiałam ją mieć na minioną niedzielę. W trakcie szycia wydawało mi się, że ta spódnica nie będzie zbyt ładna, jednak ostatecznie wyszła w miarę przyzwoicie, z czego się cieszę. Nie mogło się obyć bez cennych spostrzeżeń Mamy, za co jej serdecznie dziękuję.

Spódnica uszyta jest z aksamitu. Wybrałam ten materiał z kilku błahych powodów: 1. podobał mi się, 2. było go w miarę dużo, więc 3. nie byłoby szkoda, gdyby poszedł na zmarnowanie.



Wykrój spódnicy znajdziecie w "Burdzie", nr 12/ 2003 (numer wzoru: 141).

środa, 27 maja 2015

Beżowo - szara serweta - A beige and grey tablecloth

Serweta została skończona na czas. Efekt prawie miesięcznej pracy wygląda zadowalająco, a co najważniejsze podoba się osobie obdarowanej.




Materiały: kordonek szary - Madame Tricote Paris Maxi,
col. 4651, 100  g/ 565 m;
kordonek ecru - Cotton Filet,
col. 00004, 100 g/ 570 m.
Wymiary: 109 cm x 73 cm.
Wzór: "Sabrina Robótki", zeszyt 1/ 2015.

piątek, 22 maja 2015

Jeszcze tylko kilka rzędów - Just few rows

Zaczynam widzieć koniec serwety zaczętej w drodze do Nałęczowa. Jeszcze tylko kilka rzędów i będzie można się cieszyć nowym "udziergiem". I cóż - coraz mniej czasu zostaje, bo serweta ma być gotowa na wtorek. Poza tym na wtorek powinien też być gotowy szal... Jak ja to zrobię? Nie wiem. Zakasuję rękawy i biorę się do roboty. :-)


Na skończenie czeka także spódnica. Do zrobienia zostało niewiele, bo tylko podłożenie i poprawienie szwów. Ale ponieważ zszyłam krzywo jeden szew, spódnica została odłożona i czeka na moje natchnienie do prucia. 
Spośród wielu materiałów wybrałam aksamit. Co mnie podkusiło?... To chyba nie był najlepszy wybór na początek. Cóż, jak się powiedziało a, trzeba i powiedzieć be, i skończyć to, co się zaczęło, choćby dlatego, żeby ta robótka nie stała się kolejnym ufo-kiem.
Na zdjęciu stan z początku maja, kiedy to z wielkim zapałem zabrałam się do szycia, potem zapał trochę opadł i chęć uwieczniania wszystkiego na zdjęciach także. Mogę Was zapewnić, że skończę szyć to "cudo", i to jeszcze w maju!


czwartek, 7 maja 2015

W drodze - On the way

Dobrze, że dziś niebo trochę zachmurzone i mokro na dworze... Dzięki temu mogę spokojnie zająć się robótkami domowymi, które zostały ostatnio nieco zaniedbane. Za to prawie wszystko jest posiane, prawie wszystko skoszone i przycięte, prawie wszystko uporządkowane. Ogrody i ogródki też wymagają pracy, o czym same na pewno dobrze wiecie. Ale kiedy patrzę na te wszystkie zakątki, wiem, że warto poświęcić trochę czasu i uwagi na to, aby wszystko kwitło i rosło.

Tymczasem w drodze do Lublina zaczął rosnąć bieżnik z elementów, w  kolorach szary - ecru. Mam nadzieję, że to połączenie kolorystyczne wypadnie dobrze, najwyżej nie damy w prezencie tylko zachowamy sobie. ;-) 

Wzór pochodzi z: "Sabrina Robótki", zeszyt 1/2015.