Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

wtorek, 6 września 2016

Pasiaste ponczo

Udało się. Powinno być już dawno skończone i używane. Miało się przydać na letnie, nieco chłodniejsze dni... Przyda się za to jesienią, a także wiosną, a może i latem przyszłego roku.

Ponczo zrobiłam z dwóch prostokątów, ale otwór na głowę wyszedł stanowczo za duży. Sięgnęłam więc po szydełko, popatrzyłam w internecie (a dokładnie >>TUTAJ<<), jak zrobić sznureczek sposobem i-cord, i teraz mam bardzo wygodny, regulowany otwór.


Wykorzystałam włóczki rozpychające się w pudełku, różnej grubości i rodzaju. Jestem bardzo zadowolona z efektu, jaki uzyskałam. Tak wygląda przód...




...a tak tył. Sznureczek jest zszyty i związany - trochę za dużo go wisiało.


A tutaj lista włóczek, których użyłam w robótce:
- szara: Puchatek, 100% anilana, tex. 340 x 2, ok. 147 m/ motek;
- biała: YarnArt Gold, 100g/ 400 m, col. 9362, 92% akryl, 8% poliester;
- zielona: Oliwia, 100g/ 250 m, 25% wełna, 75% akryl, kolor 53263;
- niebieska: Doris, 100% akryl, 100g/ 150m;
- turkusowa: Madame Tricote Paris - Dora, col. 022, 100g/ 250 m, 100 % akryl;
- fioletowa: Loops & Threads Impeccable, 100% akryl, col. 01310; 
- żółta: Madame Tricote Paris - Dora, col. 028, 100g/ 250 m, 100% akryl.

Tym razem sięgnęłam po wzór zamieszczony w specjalnym wydaniu "Sabriny" - "Wzory na druty" (2/ 2015). Był to bardzo trafny wybór - szybko zapamiętałam wzór, a dzięki zróżnicowaniu kolorystycznemu nie był monotonny. Wymiary poncza to 42 cm x 54 cm.

Tak ponczo prezentuje się na małej właścicielce. :-)


Ponczo idealnie wpisuje się w kolejne wyzwanie Art-Piaskownicy - W paski


Jedną z motywacji do zrobienia poncza stał się Turniej Dziewiarski 2016. Tym samym udało mi się zaliczyć ostatnie zadanie pierwszego poziomu. 

Turniej Dziewiarski 2016
Lelewel 1 - zadanie 3 - Bo we mnie jest... szaleństwo

Nie wykorzystałam włóczek do końca i w związku z tym planuję dorobić jeszcze czapeczkę do kompletu. Ale zapasy wyrobiłam choć odrobinę, więc w tym miesiącu wspieram także akcję WZW.

Akcja WZW

28 komentarzy:

Klimju pisze...

Śliczne, takie energetyczne i na pewno się przydana chłodniejsze wieczory. Jak widac spodobało się także tym najmłodszym. Pozdrawiam serdecznie :-)

blondieenka pisze...

Ślicznie wygląda to ponczo.
Pozdrawiam

Boguslawa Matusiak pisze...

Bardzo mi się podoba to ponczo, najważniejsze, że włóczki wykorzystane i nie zalegają a mała modelka także zadowolona :)

Joanna pisze...

Świetne ponczo! Ja teraz też mam na drutach podobna rzecz - pelerynkę. Miałam robić ponczo - takie samo, też z prostokątów, ale przestraszyłam się właśnie tego dekoltu (bo gdy robiłam na siebie, to dekolt też wyszedł mi za duży). Znalazłaś świetne rozwiązanie z tym sznureczkiem! Rewelacja! No i najważniejsze - wykorzystane zostały włóczki, które sobie leżały!
Super!
Pozdrawiam serdecznie,
Asia

Kamila J. pisze...

Przepiękne! Bardzo ładnie się prezentuje, świetnie wygląda i kolorystycznie też ciekawie :)
Pozdrawiam cieplutko :*

Unknown pisze...

Piękne ponczo i śliczna modelka!

kigabet vel Ki pisze...

dobrze mieć motywację i fajnie, że osiągnęłaś cel - musi być cieplutki :)

biala szafka agi pisze...

piękne!

zębianka pisze...

Śliczna robota, na jesienne dni super, dziękuję za udział wyzwaniu Art-Piaskownicy.

Koraliki Beaty pisze...

wow wow wow piekne - 3mam kciuki za wyzwanie bo super pasuje

Asia-majstruje pisze...

Czuć, że zbliża się jesień! Przyda się :)

Лера Kava pisze...

такая уютная, теплая, полосатая работа!спасибо от блога AP ;)

mika pisze...

Śliczne. Od razu mi cieplej jak na nie patrzę :)

Monia - Monika Jakubowska pisze...

Cudne, cieplutkie :) Będzie wspaniale grzać plecki :)

Yagoshka pisze...

Fantastyczne zestawienie kolorów :) w sam raz na jesienne chłody :)

Renik pisze...

Dziękuję. :) Najmłodszym póki co wszystko się podoba. :)

Renik pisze...

Dziękuję. :)

Renik pisze...

Oj, trochę jeszcze zalega, i pewnie zawsze będzie coś zalegało. :)

Renik pisze...

Dziękuję. :) Dekolt mógł być mniejszy, ale tak mi się zszyły elementy, że wyszedł za duży. Nie będę ukrywać, że przed zszyciem już zaplanowałam, że jakby co, to zrobię sznureczek. I jednak się przydał. Pelerynki też są śliczne, może następnym razem zrobię. :)

Renik pisze...

Dziękuję. :)

Renik pisze...

Tak, całkiem dobrze grzeje. :)

Renik pisze...

Dziękuję. :)

Renik pisze...

Dziękuję. :)

Renik pisze...

Dziękuję. :)

Renik pisze...

Bardziej potrzebowałam tego na lato, ale i jesienią będzie potrzebne, a i na wiosnę się przyda.

Renik pisze...

Dziękuję. W takim razie zapraszam do grzania się, jeśli będzie Ci chłodno. :)

Renik pisze...

Dziękuję. :) Doskonale spełnia swoją rolę.

Renik pisze...

Dziękuję. :)

Prześlij komentarz