Kolejna skrzyneczka w mojej "karierze", tym razem jako prezent ślubny. Skrzyneczka przeszła całkowitą przemianę, choć na początku chciałam ten delikatny miętowy kolor zostawić. Jednak wyszło inaczej i nie żałuję, że nie pozostało nic z tamtego koloru.
Na początek to, co dostałam do zmiany. Bardzo nie podobało mi się to, w jaki sposób prezentowała się szybka w środku - widać klej i szary kolor. Szare wnętrze również nie wyglądało zbyt zachęcająco. Skrzyneczka miała być podzielona, co także zrobiłam przy nieocenionej pomocy męża.
Przed:
Zanim pomyślałam o zrobieniu zdjęcia, zdążyłam już pomalować środek.
Po:


4 komentarze:
Brawo Reniu niespotykana, jedyna taka pamiątka.
Wysłałam ci wiadomość Przez messengera na fanpage
Pisz maila dzwon
Kontaktuj sie
No proszę jaka metamorfoza. Wielkie brawa!
Pozdrawiam Alina
Dziękuję. :)
Dziękuję.
Prześlij komentarz