Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

poniedziałek, 16 grudnia 2019

Listopadowe klimaty

Choć w kalendarzu już grudzień powracam na chwilę do listopada. Czas jakoś tak szybko zleciał, a ja nie zdążyłam dodać wpisu. A zrobiłam wtedy coś, co planowałam już od dawna, czyli przerobienie sukni ślubnej na bardziej praktyczną kieckę. Materiał w łowickie pasy skradł moje serce może ze 2 lata temu, może dawniej... Zakupiłam go na materialki.pl z myślą o przeróbce sukni ślubnej. A nie mogłam zająć się tym wcześniej, bo suknia nie chciała się rozciągnąć do moich rozmiarów... W związku z tym ja zmieniłam rozmiar i dopasowałam się w końcu do sukni. Zmotywowała mnie potrzeba wyjątkowego ubioru do celów zawodowych. Skorzystała przy tym też moja córka - uszyłam jej spódniczkę. Córcia ma jeszcze opaskę do kompletu i kokardę, ale o tym następnym razem...






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz