Świąteczny misz-masz zapowiadałam już w poprzednim wpisie. W związku z tym z Wielkanocy zawracamy do świąt Bożego Narodzenia, ponieważ grubo po nich skończyłam dekoracje przygotowane w grudniu. Mam tu na myślę szyszkowe choinki, bo butelki pomalowałam już dwa lata temu. Trochę się zeszło...
Swój udział w tworzeniu dekoracji miało także moje dziecię, które przygotowało świąteczne styropianowe ozdoby. W lutym, oczywiście.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz